Czy wiesz jak zmienia Cię to co jesz?

Od dawna wiadomo, że pokarmy, które jemy dostarczają naszemu ciału budulca do odnowy komórkowej oraz paliwa do działania.  W tym do poruszania się i myślenia, oraz do walki z chorobami.

Mimo tej wiedzy producenci żywności coraz częściej wprowadzają do konsumpcji produkty, które nie służą naszemu zdrowiu a wręcz wywołują choroby. My zaś kupując i zjadając świństwa godzimy się niejako na ten proceder.

Co się z nami dzieje kiedy  wkładamy do ust pokarm? Gruba na dwa centymetry rurka przewodu pokarmowego pozwala pokarmowi przedostać się z ust do szyi i dalej do żołądka. Tu pokarm jest rozdrabniany na jeszcze mniejsze części niż w ustach.

Kiedy jemy zdrowe dla nas produkty mamy w sobie wiele radości. Świeci słońce, mamy piękny dzień i dlaczego się z tego nie cieszyć. 

Następnie jedzenie trafia do jelita cienkiego.  Jelito cienkie prowadzi to co zostało z pożywienia do wątroby aby oczyścić je z toksyn i szkodliwych substancji. Z wątroby odżywiona krew płynie prosto do serca. Tu zostaje ona wchłonięta dzięki czemu uzyskujemy energię potrzebna do życia. Nie dotyczy to jednak tłuszczu on jest wchłaniany przez naczynia limfatyczne i z pominięciem wątroby trafia bezpośrednio do naszego serca skąd jest przepompowywany dalej. Dlatego tak ważne jest to jaki tłuszcz trafia do naszych ust czy jest to najgorszy olej czy oliwa lub świeże masło.

Sami dokładnie wiemy nie wgłębiając się zbyt szczegółowo w procesy chemiczne zachodzące w naszym ciele, że jak do samochodu wlejemy złego paliwa to nie pojedzie. Tak samo jest z nami.

Taka prosta sałatka możne lepiej wpłynąć na nasz organizm niż kilka batoników, ciasteczek lub szybkich przekąsek.

Jedzenie daje nam energię a jej przepływ jest nam potrzebny, by podjąć działanie. Dlatego tak ważnym jest aby jeść żywność pochodzącą w sensie biologicznym od istot żywych to znaczy żywe jedzenie. Co znaczy, że nie może być ono martwe np. wskutek napromieniowania, bo wtedy niczego w nas nie buduje i nie daje nam energii tylko nam ją zabiera gdyż musimy ją wydalić korzystając z naszych zasobów energetycznych.

Każda jadalna substancja, jaka jest w naturze składa się z białek dotyczy to roślin i zwierząt.  Białka roślinne i zwierzęce wymagają od naszych organizmów dużo  wysiłku aby były kompatybilne i przez nasze organizmy przyswojone. Takim jedzeniem, które zaspakaja nasze potrzeby białkowe jest instynktownie wybierana: tortilla z fasolowym piure, ryż z fasolą, makaron z serem, chlebek pita z humusem, kapusta z grochem czy po prostu stek.

 Cały świat je ciecierzycę na szczęście ta zdrowa moda dotarła tez do nas.

Jeśli więc mimo wiedzy jaką posiadamy odżywiamy się pączkami, białym chlebem z margaryną i topionym serkiem, batonikami, chipsami,  zupkami w proszku, frytkami, które nie mają nic wspólnego z ziemniakami lub pasztetami i parówkami, w których nie wiadomo co się znajduje nasze ciało się zmienia. Staje się bardziej podatne na choroby. Zmęczone, zestresowane, alergiczne, niewydolne, śmierdzące, z nadżerkami i grzybicami.

Smacznie, zdrowo, kolorowo. Po takim jedzeniu chce się żyć!

Dzieje się tak z prostego powodu. Nasz zagłodzony organizm wykorzystuje resztki energii aby przepościć przez siebie i wydalić  truciznę, którą chcieliśmy zaspokoić głód. Nie ma też już siły na regeneracje i odbudowę. Siada nam więc zasilanie. Mózg szwankuje a my jesteśmy zmęczeni zaraz po przebudzeniu.

Dlatego tak ważne jest, aby jeść to co nam służy. Bo od tego wszystko się zaczyna: myślenie, jakość życia, ochota na seks a nawet na pisanie o tym, że ważne jest to co jesz.  I nie chodzi tu o wybór miedzy kawiorem a kaszanką,  szampanem a cydrem. Chodzi o żywe i dobre  dla nas produkty.

 

Spodobał ci się ten wpis? Podziel się nim ze znajomymi:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *